poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Prima balerina

Ostatnio cierpię na permanentny brak czasu. To dziwne, biorąc pod uwagę fakt, że zmieniam prace i w sumie to powinnam mieć go raczej więcej niż mniej. Tymczasem, sterta rzeczy do poukładania w mojej szafie rośnie, generalne porządki są odkładane "na jutro" i do domu wracam o porze idealnej na spanie. Mam jednak silne poczucie, że choć ta sterta rzeczy w moim pokoju ciągle rośnie to mam wreszcie coś, czego mi od dawna brakowało - czas dla siebie:)Przepraszam, że dzisiaj tak sentymentalnie, ale tego życzę wszystkim na najbliższe majówkowe dni:)Szaleństwa i czasu dla siebie! Pozytywny egoizm jest zawsze trendy:) A dzisiaj stylizacja z spódnicą baletnicy w roli głównej:)(przerobiona z kupionej na wyprzedaży sukienki z H&M). 

Skórzana marynarka - kupiona w USA
Bluzka - Reserved
spódnica, skarpetki - H&M
Buty - Deichmann
Kopertówka - Zara
Naszyjnik - kupiony przez internet












Fot. Marta Hrynkiewicz

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

(Re)print it!

No i stało się, printy zawładnęły moją szafą. Niestety nie potrafię powstrzymać ich ekspansji, gdy H&M organizuje śródsezonowe wyprzedaże i spodnie, które kusiły mnie od dłuższego czasu (a jedynie zdrowy rozsądek powstrzymywał przed ich kupnem) kosztują obecnie 40 zł.  Promocyjna cena wygrała nawet z mocnym postanowieniem oszczędzania na urlop:)

Za co lubię printy? Otóż po pierwsze za to, że genialnie urozmaicają proste zestawy. Po drugie pasują absolutnie na każdą okazję! Noszę je zarówno do pracy i w weekendy, w wersji eleganckiej i bardziej casualowej. Jestem też pewna, że świetnie sprawdzą się na jesień w towarzystwie botków i trencza:) W ogóle to myślę sobie, że powinnam zostać ambasadorką printów, bo moja printomania zaczęła rozprzestrezeniać się na moją mamę i koleżanki:) Także uwaga, to zaraźliwe - czytacie na własne ryzyko:P

Spodnie - H&M
Bluzka - Marks&Spencer
Marynarka - Cubus
Naszyjnik, okulary i buty - Reserved
Torebka - Gino Rossi










wtorek, 16 kwietnia 2013

Turquise

No i doczekaliśmy się, nareszcie jest prawdziwa wiosna. Ten fakt implikuje kilka kolejnych: najchętniej spędzałabym jak najwięcej czasu na zewnątrz, a jedyne na co możemy sobie pozwolić w pracy to otwarte okno (chociaż przynajmniej nie jesteśmy zdani cały rok na klimatyzację). Po drugie, mogę wreszcie zrobić porządki w szafie,  schować wysłużone płaszcze i swetry do kartonów i zastąpić je zwiewnymi sukienkami. Także obiecuję, że energetyczne kolory zagoszczą na blogu. Dzisiaj jednak bardziej stonowana odsłona turkusu w wersji total look:) Enjoy:)

bluzka, marynarka - sh
spodnie - New look
buty - Aldo
torebka - Zara







 Fot. Marta Hrynkiewicz

piątek, 12 kwietnia 2013

Black and white dandy

W mojej szafie połączenie bieli i czerni króluje już od wielu lat. Trochę mnie dziwi ekstaza z jaką to połączenie kolorystyczne jest lansowane na największy trend sezonu wiosna - lato 2013. Oczywiście  niczego nie ujmując - zestawienie black&white jest zdecydowanie moim modowym faworytem, ale sprzeciwiam się  nazywaniu go trendem - to czysta klasyka, która nigdy nie wyjdzie z mody.

Gdybym miała podjąć próbę zdefiniowania swojego stylu, to powiedziałabym chyba, iż jest to klasyka ubrana w sezonowe trendy. Dzisiejsza stylizacja jest zresztą tego dobrym przykładem, bowiem prosty zestaw B&W ożywiłam neonowymi dodatkami, które są aktualnie także "trendy". W moich różowych szpilkach weekend uważam oficjalnie za rozpoczęty:)

Marynarka -  Marks&Spencer
Bluzka - Stradivarius
Legginsy i torebka - H&M
Buty - Reserved













Fot. Marta Hrynkiewicz

wtorek, 9 kwietnia 2013

Striped weather

Dzisiaj jadąc do pracy tramwajem jedna rzecz zwróciła moją szczególną uwagę - typowo wiosenne outfity współpasażerów. Kurtki skórzane, trencze, trampki czy nawet ...baletki. I to wszystko po jednym słonecznym dniu. No cóż, po tegorocznym niekończącym się sezonie zimowym chyba każdy z nas tęskni za czymś lżejszym niż puchowe kurtki i czapki.

I choć potocznie mówi się, że pogoda bywa w kratkę to bohaterem dzisiejszego posta są paski w wersji bardziej geometrycznej. Strój idealny do pracy a w połączeniu ze skórą także na "życie po godzinach".

Pozdrawiam i byle do wiosny (tej prawdziwej, bo kalendarzowa jak widać o niczym nie świadczy:)

Sukienka - sh
Kurtka - Stradivarius
Korale - Promod
Buty i torebka - Zara









Fot. Marta Hrynkiewicz

środa, 3 kwietnia 2013

DOT.com

Gdybym miała stworzyć swój personalny ranking ulubionych wzorów to kropki (i wszelkie im pochodne) zajęłyby w nim wysokie miejsce. Obok kropek nie mogłoby zabraknąć oczywiście pasków, pepitki i kratki. O ironio, obecne trendy w pełni dopuszczają możliwość noszenia pasków i kratki razem (przed czym w czasach młodzieńczych zawsze przestrzegała mnie mama). Z paskami czy z fuksjowym różem, kropki są zawsze "trendy". 

Co do dzisiejszego outfitu mam jeszcze jedną refleksję - moja koleżanka (Cudowna Martusia), która robi mi zdjęcia zarzuciła mi ostatnio w żartach, że mam tyle butów pod biurkiem, a mimo to w co drugim poście noszę te same. Otóż, czasami w sklepie trzeba mieć odwagę kupić coś nieoczywistego, co na pierwszy rzut oka nie wygląda na najbardziej uniwersalną rzecz pod słońcem. Tak było z tymi butami, w dość wymagającym kolorze, które pomimo tego świetnie komponują się z takimi bazowymi kolorami jak np. czerń, beż, brąz, granat czy szarość. Mała rzecz, a cieszy i  co najważniejsze ożywia naszą zimową garderobą a na wiosnę (która mam nadzieję nadejdzie szybciej niż w maju) doda energii jasnym stylizacjom:)

Marynarka - sh
Płaszcz, pasek - Reserved
Golf - Orsay
Spódnica i buty - H&M
Torebka - Gino Rossi














Fot. Marta Hrynkiewicz:*

piątek, 29 marca 2013

Waiting for spring

Chyba każdy ma w szafie rzeczy, które wyciąga raz na jakiś czas na tzw. "specjalne" okazje. I nie mam tu na myśli wystawnych przyjęć, randek czy rodzinnych uroczystości. 

W moim przypadku owe specjalne okazje są stricte związane z temperaturą. I tak dla przykładu, szara spódnica - bohaterka dzisiejszego posta ratuje mnie zawsze, gdy temperatura spada poniżej zera, bo (o ironio!) w zimie najcieplej i najwygodniej jest mi właśnie w spódnicach i w sukienkach. Niezależnie od faktu, że bardzo lubię moją dzisiejszą blogową bohaterkę, to nie mniejszą sympatią darzę także jej wiosenne odpowiedniki, które póki co cierpliwie czekają na powrót do łask. 

No cóż, mam nadzieję, że mają więcej cierpliwości niż ja:) 


 Koszula - Marks and Spencer (kupiona w sh)
 Pasek - Promod Spódnica i buty - H&M
 Naszyjnik - prezent od mamy:)